50 lat Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru

50 lat temu grupa pasjonatów wymarzyła sobie w Płocku Teatr. Kilka lat później, dzięki ich zaangażowaniu powstał Teatr Dramatyczny, nazwany w 1980 roku, po pięciu latach działalności, imieniem Jerzego Szaniawskiego.
15 kwietnia w Teatrze Dramatycznym im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku świętowaliśmy jubileusz Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru.

50-letnie Towarzystwo od 35 lat nagradza twórców płockiej sceny Srebrną Maską – co roku, w Międzynarodowym Dniu Teatru, otrzymują ją artyści, którzy w poprzednim sezonie wyróżnili się swoją pracą artystyczną. Od kilku lat PTPT nagradza również pracowników Teatru spoza sceny – Małą Złota Maską.

35 lat Srebrnych Masek to 49 laureatek i laureatów. Podczas uroczystej gali Jarosław Wanecki, obecny prezes PTPT i Marek Mokrowiecki, dyrektor Teatru, wspomnieli ich wszystkich. Część z nich wystąpiła na płockiej scenie. Wieczór rozpoczął Daniel Olbrychski, którego PTPT nagrodziło Złotą Maską w 2017 r.oku. Aktor wyrecytował „Grande Valse Brillante” – fragment poematu Juliana Tuwima „Kwiaty polskie”, którym, jak sam mówił, debiutował na scenie w wieku 16 lat. Piotr Bała przedstawił monolog Jacka Soplicy z „Pana Tadeusza” – z tym większą łatwością, że na widowni, tuż po swoim monologu, zasiadł przed nim filmowy Gerwazy.

Popisy wokalne dały Sylwia Krawiec, Katarzyna Anzorge i Magdalena Tomaszewska. Zdzisława Bielecka-Piórkowska i Hanna Zientara-Mokrowiecka przypomniały modlitwę Ani Shirley, którą Zientara kreowała ponad dwadzieścia lat temu. Był też fragment „Jeremiasza” w wykonaniu Henryka Błażejczyka, punk rockowy występ Mariusza Pogonowskiego o wiele mówiącym tytule „Klapy dymowe” i popis duetu Marek Walczak/Krzysztof Misiak. Beata Łuczak zabrała nas w świat bajki, a reżyser Krzysztof Prus tłumaczył, że zadaniem reżysera, podobnie jak lekarza, jest przede wszystkim - nie szkodzić. Emocjonującą częścią wieczoru był monolog Doktora Stockamanna z „Wroga ludu” Ibsena w wykonaniu Szymona Cempury. Wspomnieniami z pracy w Płocku podzielił się z publicznością Jerzy Stępniak, były dyrektor Teatru. Na zakończenie wystąpił polsko-czeski duet – Marek Mokrowiecki i Karol Suszka.

Było dużo wspomnień o ludziach i przedstawieniach, których już nie ma. Wspominaliśmy Jana Skotnickiego, który stworzył płocki teatr, czy Krystynę Michel, aktorkę, która swoje ostatnie chwile spędziła na scenie, Marka Perepeczko, Adama Hanuszkiewicza i wiele innych.

Zwykle nagradzaniem zajmują się członkowie PTPT, ale tego wieczoru nagrody powędrowały do nich. Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego, odznaczył medalem Pro Masovia twórców Srebrnej Maski – autorkę projektu Zofię Samusik-Zarembę oraz wykonawcę i sponsora Jerzego Stachurskiego, a dyplomy uznania wręczył zarządowi Towarzystwa.

Zastępca Prezydenta Płocka, Roman Siemiątkowski, przekazał Jarosławowi Waneckiemu medal Laude Probus, a członkowie PTPT nagrodzili swojego prezesa „Złotym Jerzym” wykonanym przez Jerzego Stachurskiego specjalnie na tę okazję.

Był wspólny toast i tort urodzinowy, a na zakończenie wieczoru na scenie wystąpił Tadeusz Woźniak ze swoim rodzinnym zespołem. Widzowie usłyszeli muzykę z płockiego przedstawienia „Mistrza i Małgorzaty” w reżyserii Andrzeja Marii Marczewskiego z 1981 roku i takie przeboje, jak „Zegarmistrz światła” czy „Smak i zapach pomarańczy”.

Płockiemu Towarzystwu Przyjaciół Teatru życzymy kolejnych lat równie intensywnej działalności i dziękujemy. Bez nich nie byłoby nas.

 

Relacja fotograficzna z gali autorstwa Marka Konarskiego.

GALERIA ZDJĘĆ