Ze smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Mirosławy Nagórko, od lat związana z życiem kulturalnym Płocka, a w szczególności z Teatrem Dramatycznym im. Jerzego Szaniawskiego.
W latach 1979–1988 pełniła w funkcję sekretarza literackiego. Współpracowała wówczas m.in. z wybitnym reżyserem i ówczesnym dyrektorem płockiej sceny, Andrzejem Marią Marczewskim. Brała udział w kluczowych, a czasem wręcz rewolucyjnych momentach w historii płockiej Sceny. Najgłośniejszym z nich była polska prapremiera spektaklu „Psie serce” według Michaiła Bułhakowa, w przekładzie i adaptacji Barbary Dohnalik (14 stycznia 1983 roku).
Po latach wspominała o tym z nutą satysfakcji: „W Polsce pierwsze wydanie książkowe w tłumaczeniu Ireny Lewandowskiej ukazało się dopiero w 1989 r. Tym sposobem Teatr Dramatyczny im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku aż o 6 lat wyprzedził wprowadzenie do kultury dzieła znakomitego pisarza”. Ze względu na cenzurę i polityczny wydźwięk sztuki (piętnującej absurdy systemu sowieckiego), spektakl został szybko zdjęty z afisza przez ówczesne władze. Mirosława Nagórko osobiście kontaktowała się z pracownikami Wydziału Propagandy Komitetu Wojewódzkiego PZPR oraz Głównym Urzędem Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk w sprawie obowiązującej wówczas cenzury, którzy sugerowali zmiany, lub odrzucili w całości tekst przedstawienia. W jednym z wywiadów do „Aktualności Teatru Płockiego” wspomina: „Publiczność w czasach PRL-u reagowała bardzo żywiołowo na wszelkie aluzje polityczne, szukała w przedstawieniach teatralnych prawdy o człowieku, poczucia wolności i godności ludzkiej. Zdarzało się, że aplauz publiczności przerywał aktorskie kwestie w czasie takich przedstawień, jak znakomita komedia polityczna „Ciemny grylaż” Jerzego Dobrowolskiego i Stanisława Tyma, czy „Polowanie na lisa” Mrożka lub „Oni” Witkacego. Widzowie nie bali się okazać wzruszenia”.
W kolejnych latach Mira Nagórko wielokrotnie dokumentowała i przywoływała te wydarzenia na łamach wydawnictw archiwalnych teatru. Nigdy nie zerwała relacji z płocką instytucją – po zakończeniu pracy w 1989 roku niezmiennie utrzymywała bliski kontakt z zespołem oraz żywo interesowała się życiem artystycznym sceny, m.in. recenzując spektakle. Serdeczne relacje utrzymywała z Jolantą Milewską – kierownik Biura Obsługi Widza, która tak ją wspomina: „Z Mirą zaprzyjaźniłam się w 1979 roku. Był to szczególny okres w historii kraju i naszego teatru, w którym rok później obie zaangażowałyśmy się w tworzenie NSZZ „Solidarność”. Mira weszła w skład pierwszej Komisji Zakładowej. Represji w stanie wojennym uniknęła tylko dlatego, że 13 grudnia 1981 roku urodziła syna, Konrada. Te wspólne zawodowe i opozycyjne doświadczenia przerodziły się w wieloletnią przyjaźń”.
Szczególne miejsce w jej spuściźnie zajmują niezwykle wartościowe opracowania dotyczące płockich realizacji dramatów Karola Wojtyły i patrona Teatru Jerzego Szaniawskiego. Duży wkład włożyła w redakcję książki wydanej na 10-lecie Teatru, choć nie wspominają na ten temat żadne źródła.
Będzie nam brakowało jej serdeczności oraz ciepła, jakie wnosiła do naszego życia. Pozostanie na zawsze w naszej pamięci.
Dyrekcja, Koleżanki i Koledzy
Fotografia z 1979 r.