25 października o godzinie 19.00 zapraszamy na premierę monodramu Barbary Misiun. Skowronek, czyli mały traktat o sztuce wg Cypriana Kamila Norwida i Kazimierza Józefa Węgrzyna to program słowno muzyczny na Scenie Piekiełko. O przedstawieniu pisze Barbara Misiun.

Ikona słowem malowana

Bardzo lubię ptaki. Często je obserwuję. One kierują mój wzrok ku niebu i pięknu. „Skowronku, tobie dobrze skrzydła rozpościerać, bo ty do nieba wzlatasz”.

Skowronek jest jednym z najpiękniejszych wierszy Norwida. O skowronku pisało wielu petów. Treść mojego monodramu może zamknąć się w tym jednym wierszu. Jest w nim wszystko – zachwyt nad przyrodą i zaduma nad losem człowieka.

„Łezka zaś przyjacielu, to nie deszcz, nie rosa, chociaż w sobie najpiękniej odbija niebiosa” – ileż tu jest piękna, mądrości i metafizyki. Wraz z Norwidem przemierzam przestrzenie z ciemności ku światłu, od cierpienia ku nadziei.

Tak dzieje się w prawdziwej ikonie. Technika pisania ikony polega na nieustannym rozjaśnianiu – nie występuje w niej zjawisko światłocienia. W tej chwili przychodzą mi na myśl słowa wieszcza – „Do tych co mają tak za tak – nie za nie /- Bez Światło – cienia…”.

Twórczość Norwida to ikona polskiej poezji. Jest ona dogłębnie ludzka, dlatego też dogłębnie duchowa. W tym tkwi tajemnica niezwykłej aktualności poety. Norwid wznieca emocje, uczucia, prowadzi do refleksji, niepokoi. W jego utworach widać pobożność ludową i głębokie doświadczenie wiary. Norwid urzeczywistnia fundamentalny związek chrześcijaństwa i kultury. Ukazuje wymagania Ewangelii, które dotyczą wszystkich współczesnych – są nadal aktualne, bo sztuka i wiara nie mają granic czasowych i przestrzennych.

Wraz z Norwidem chcę przypomnieć artystom o powinnościach sztuki:

„Skowronku! Tutaj u nas są i ludzie tacy,
 Co od trosk uciekając, pieśni nucą sobie,
Ale to są niegodni wspomnienia śpiewacy!”.

Spektakl mój jest spotkaniem ze słowem, dotknięciem Triady: dobra – prawdy – piękna.

Człowiek, który znajduje dobro i prawdę w pięknie, realizuje je w sobie i poza sobą, spełnia się w wymiarze duchowym.

Ojczyzną piękna jest serce człowieka. Piękno może prowadzić do świętości, a świętość do piękna. Obydwie prowadzą do prawdy.

Współcześni wiele mówią o miłości i tolerancji, lecz zapominają o mądrości. Mądrość to jedno z imion Boga. Mądrość współistnieje z Pięknem. Bóg jest najwyższym Pięknem, bo jest jego źródłem i celem.

Ikony pisze się na deskach, na przykład z lipy, olchy czy jesionu. Postanowiłam napisać „ikonę literacką” na deskach teatru.

Ikona jest czymś więcej niż twórczość religijna – to życie przemienionego człowieka. Ikona zawiera w sobie inny wymiar piękna – to nie tylko proporcje, estetyka (które mogą zabić autentyczną duchowość), ale głębia przemienionego cierpienia. Jest to piękno, które przekracza to wszystko, co proponuje świat.

Wtopiona w świat ikony uprzytomniłam sobie, że warto przenieść ikonę w świat teatru, gdzie rozpanoszyła się tzw. „estetyka brzydoty”, oparta na triadzie: brzydota – zło – fałsz (post-prawda). Dużo uwagi poświęcam zagadnieniu prawdy, gdyż bez prawdy wszystko staje się mitem, co więcej – orężem w szerzeniu obłąkańczych ideologii.

Ikona to prawdziwy wizerunek. Trzeba pamiętać, że człowiek jest prawdziwym o b r a z e m Boga – nie o b r a z ą! Jak ważne jest użycie właściwego rodzaju! Jeżeli zmienia się rodzaj, wypacza się jego fundamentalne znaczenie. Staje się ono karykaturą.

Podążając za Norwidem: „I gdy wciąż wszyscy mówią, mało kto mało się spyta /Jaki jest też CEL – SŁOWA… jak? Słowo się czyta/W sobie samym… I dziejów jego promień cały/Rozejrzeć mało kto jest ciekawy… zuchwały…/A jednak – niech no wolność mowy kto znieważy/ten sam, co nią pomiatał, głośno się uskarży…”.

Spektakl dopełnia poezja Kazimierza Józefa Węgrzyna, która harmonizuje z najwyższymi tonami poezji Norwida. Węgrzyn to współczesny Norwid. „Cedr nie ogrody, lecz pustynie rodzą/próżnia kolebką olbrzyma/ Wielcy – poeci dopiero przychodzą / Kiedy ich nie ma!” (Norwid)

Pan Kazimierz żyje. Jest Absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego, członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, laureatem wielu ogólnopolskich konkursów literackich m.in. Nagrody specjalnej Śląsko–Dąbrowskiego Komitetu Kultury Niezależnej i Konkursu Białego Pióra w 2002 roku w Płocku. Współpracuje z Polskim Radiem i Telewizją, oraz „Gościem Niedzielnym”. Jest autorem wielu tomików wierszy. Muzykę do wierszy Kazimierza Węgrzyna napisał Józef Kaniowski – absolwent Akademii muzycznej w Krakowie. O aranżację piosenek i oprawę muzyczną spektaklu zwróciłam się do Krzysztofa Misiaka, kierownika muzycznego, zaś o konsultacje wokalne – do Elizy Łochowskiej. Do współpracy zaprosiłam uczennicę Liceum Plastycznego w Płocku – Alicję Dziedzic, która będzie autorką plakatu i wystawy fotograficznej pt. „Kształtem miłości Piękno jest”.

Zapraszam do studiów nad ikoną, „gdzie oceny do indeksów wpisuje sam Bóg”.

 Barbara Misiun

fot. W. Lawendowski